ORGANIZACJA I GOSPODARKA WĘDKARSKA

Ze względu na brak możliwości pełnego zagospodarowania i ochrony wszystkich rzek pstrągowych (ograniczone fundusze na zarybienia i zbyt mała liczebność etatowej straży rybackiej) do hodowli pstrąga wybrano tylko wartościowsze: Pasłękę, górną Drwęcę, Wąską i Wadąg. Tu przeprowadza się wszelkie zabiegi, których celem jest stworzenie tej szlachetnej rybie najlepszych warunków do życia. Zabiegi te polegają na corocznych odłowach odchwaszczających — za pomocą agregatu prądotwórczego — w celu usunięcia gatunków drapieżnych i konkurujących pokarmowo z pstrągiem oraz na intensywnym zarybianiu. Rzeki te są stale kontrolowane i chronione przed kłusownictwem przez etatową i honorową straż rybacką PZW.

Druga z kolei kraina rzeczna — brzany — najrzadziej występuje w ciekach województwa. Do tej klasy zaliczono środkowe biegi rzek Łyny i Drwęcy oraz odcinki rzek Wli, Pasłęki oraz Pisy. Zagospodarowanie ich polega głównie na zarybieniu szczupakiem i jaziem. Największy areał wód płynących należy do krainy leszcza. Należą tu dolne partie Łyny i Drwęcy, Krutynia, Węgorapa, większa część Pisy i rzeka Omulew oraz liczne mniejsze cieki łączące jeziora lub przepływające przez nie. Również i tu głównym zabiegiem gospodarczym jest zarybianie odpowiednimi gatunkami: leszczem, linem, karasiem, szczupakiem, karpiem i jaziem. Na rzekach krain brzany i leszcza prowadzi się jedynie odłowy gospodarcze schodzącego węgorza oraz sporadycznie połowy odchwaszczające w celu przygotowania środowiska do zarybienia.

W pierwszych latach po wojnie liczebność ichtiofauny w rzekach województwa olsztyńskiego była nad wyraz zadowalająca. Złowienie dużych okazów wielu gatunków ryb nie przedstawiało większych trudności. W miarę upływu lat i ciągle pogarszających się warunków środowiskowych zmniejszała się ilość ryb, a niektóre gatunki ulegały lokalnie całkowitej likwidacji. Najistotniejszą z przyczyn był i jest stały wzrost poziomu zanieczyszczenia wód powierzchniowych naszego województwa. Za szybkim uprzemysłowieniem i przyrostem liczby mieszkańców nie nadąża rozbudowa oczyszczalni ścieków. Wody województwa są zatruwane przez ponad 300 zakładów przemysłowych, odprowadzających ścieki bądź bezpośrednio do wody, bądź przez i tak już nadmiernie przeciążone oczyszczalnie miejskie. Najbardziej cierpią na tym Guber i Łyna, Miłakówka, Wałsza, Warna i dolna Pasłęka, Wel, Bauda i Drela. W zatruwanych rzekach pierwsze giną pstrągi i trocie, jako gatunki o dużych wymaganiach w stosunku zarówno do czystości, jak i natlenienia wody. Liczne potoki pstrągowe, w których jeszcze 10 lat temu ryby tej było pod dostatkiem, zamieniły się już w biologiczną pustynię, często o nieodwracalnych zmianach środowiskowych.

Obowiązujące obecnie zarządzenia władz centralnych i wojewódzkich stworzyły właściwy klimat i podstawy prawne dla ścigania i karania trucicieli. W przypadku udowodnienia szkodliwego zatrucia wody winne temu przedsiębiorstwa płacą wysokie odszkodowania na rzecz rybackiego gospodarza. Równocześnie przeznaczono ogromne sumy na możliwie szybką rozbudowę właściwych oczyszczalni ścieków w miastach i przy zakładach przemysłowych. Można więc spoglądać w przyszłość z pewnym optymizmem.

Drugą, równie ważną przyczyną zmniejszenia się liczebności pogłowia ryb w rzekach są bardzo intensywne połowy wędkarskie w sezonie turystycznym.

Pojezierze Mazurskie, jeden z najbardziej atrakcyjnych turystycznych rejonów Polski, przyjmuje każdego roku setki tysięcy turystów z całego kraju. Szczególnie chętnie przyjeżdżają tu wędkarze. Niestety, olsztyński okręg PZW nie dysponuje własnymi schroniskami wędkarskimi. Jedynym wyjątkiem jest niewielki i dość prymitywny ośrodek turystyczno-wędkarski, zbudowany pracą społeczną przez członków Koła PZW Kolejarz Olsztyn, położony nad jeziorem Kałwą w powiecie szczycieńskim. Wędkarze i wczasowicze muszą więc korzystać z miejsc hotelowych i ośrodków turystyczno-wczasowych innych przedsiębiorstw i instytucji. Wprawdzie liczba miejsc noclegowych i ośrodków turystycznych z roku na rok wzrasta, jednak nie pokrywają one w pełni potrzeb.

Nową formą organizacyjną są „wiosenne wczasy” dla wędkarzy i ich rodzin, na które przeznaczono miejsca w domach FWP w Zalesiu koło Barczewa (jezioro Orzyc), Mikołajkach (jezioro Mikołajskie i Tałty Ryńskie), Wydminach (pow. giżycki, Jezioro Wydmińskie) i w Lidzbarku Działdowskim (Jezioro Lidzbarskie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *