ICHTIOFAUNA

ICHTIOFAUNA

W wodach jezior i rzek województwa olsztyńskiego żyją 42 gatunki ryb. Podstawową grupę stanowią ryby rzeczno-jeziorowe, a więc takie, których siedliskiem są zarówno potoki i rzeki, jak i jeziora. Do tej grupy należy aż 26 gatunków. Do drugiej grupy należą ryby występujące tylko i wyłącznie w środowisku wody płynącej. Takich gatunków jest już tylko 12. Wreszcie ostatnią i jednocześnie najmniej liczną, bo zawierającą jedynie cztery gatunki, jest grupa ryb jeziorowych, których nie spotykamy w żadnym innym środowisku wodnym.

Najliczniejsza jest w wodach olsztyńskich rodzina karpiowatych (20 gatunków), następnie rodzina łososiowatych (7 gatunków); rodziny okoniowatych i piskorzowatych mają każda po trzy gatunki, dwa gatunki zaliczają się do rodziny ciernikowatych. Pozostałych siedem rodzin reprezentują wyłącznie pojedynczy przedstawiciele. Spośród wyliczonych gatunków cztery nie należą do ichtiofauny autochtonicznej, lecz zostały wprowadzone do wód olsztyńskich w drodze wsiedlania lub aklimatyzacji. Są to: sumik karłowaty, pstrąg tęczowy, troć jeziorowa oraz peluga. W latach 1960—1970 prowadzono również w kilku jeziorach próby aklimatyzacji ripusa (Coregonus albula morpha vimba L.) — szybko rosnącej odmiany sielawy z jeziora Ładogi, jednakże bez powodzenia. W latach siedemdziesiątych czyniono starania nad zaaklimatyzowaniem w jeziorach mazurskich czyra (Coregonus nasus L.) oraz wsiedleniem dzikiego karpia dunajskiego — sazana – prowadzi się również próby zaaklimatyzowania pelugi (Coregonus peled L.), ryby sprowadzonej z ZSRR, podobnej do siei, ale w ciągu całego życia odżywiającej się planktonem oraz amura białego — ryby roślinożernej.

Ciekawie przedstawia się zestawienie ichtiofauny pod względem jej wartości użytkowej. Spośród 42 gatunków aż 16 można zaliczyć do bardzo cennych, 10 do grupy przeciętnych, osiem do mniej- i osiem do zupełnie bezwartościowych dla celów konsumpcyjnych. Do najintensywniej łowionych zarówno w połowach przemysłowych jak i wędkarskich należą: szczupak, okoń, leszcz, płoć i krąp. Niewiele mniejsze są odłowy sandacza, karpia, lina i uklei. Aż osiemnastu gatunków nie łowi się w ogóle ze względu na bezwartościowość użytkową lub nieliczne występowanie w wodach województwa. Wędkarze nie mogą liczyć na złowienie wędką tylko trzech gatunków: sielawy, stynki i pelugi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *